niedziela, 4 sierpnia 2013

Revlon Just Bitten Kissable



Witam Was dziewczynki:)

               Dziś nadciąga czas na recenzję kredki do ust Revlon:)


Niestety napis długo nie wytrzymał, mowa jest oczywiście o kredce Just Bitten Kissable.

Jest to rodzaj balsamu do ust połączonego z kolorystycznymi pigmentami, dającego efekt użycia kolorowej pomadki/ szminki.


Jego zadaniem jest nawilżenie,pielęgnacja oraz ładny połysk oraz długo koloryt pozostający na ustach.

Zacznę od plusów:
  • bardzo estetyczne opakowanie,
  • łatwo wykręca się kredkę,
  • łatwo i w miarę precyzyjnie nakłada się go na usta,
  • kolor nie schodzi przy jedzeniu, piciu,
  • ma delikatnie miętowy smak i zapach,
  • już wiem,że jest bardzo wydajny i starczy mi na długo,
  • nie skleja ust,
  • nie zbiera się w koncikach,
  • łatwo znależć na Allegro i na promocjach,
  • jest dostępny w 12 odcieniach,
  • ładnie kryje,
  • delikatnie nawilża.

Ja wybrałam odcień 015 Cherish Devotion, i jestem z niego bardzo zadowolona:)


Minusy:
  • nie nawilża wystarczająco dobrze,
  • trzeba niekiedy nałożyć na niego jakiś błyszczyk jeśli akurat nasze usta są mocno przesuszone,
Może nie ma sporo minusów, choć wiem,że dla wielu z Was będą one znaczące. Bardzo go polubiłam pomimo braku nawilżenia, czy zdecyduję się na kolejną kredkę...niestety chyba nie. To tylko lekka miła wakacyjna znajomość:), na dłużej nie zawita u mnie.


Cena: do 10zł-50zł,
Dostępność: drogerie i internet,
Czy do niej wrócę: Raczej nie, po mimo dużej ilości plusów suche usta przeważyły.

                                  A Wy miałyście już może podobne rozwiązania?
                           I jakie są Wasze opinie na temat takich barwnych kredek?

                                                                      Pozdrawiam:)

13 komentarzy:

  1. ale chociaż trwały
    i więce j ma plusów niż minusów

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczny kolorek, mam dużo mazideł do ust ale to jest bardzo kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm..nigdy jej nie miałam i nie wiedziała, że Revlon też wypuścił taką pomadkę ;) Ja otrzymałam do testów z Bourjois.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się;) chętnie wypróbuję jakieś inne marki;)

      Usuń
  5. Dla mnie te minusy nie mają wielkiego znaczenia, więc chyba się za nią rozejrzę ;)

    http://for-a-beauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny kolorek... Nie testowałam jeszcze żadnej kredki do ust choć stają się one coraz bardziej popularne. Lubię Revlon dlatego chętnie bym się skusiła na ten produkt. Muszę jednak poczekać i wykończyć swój dotychczasowy zapas pomadek, szminek i błyszczyków, bo trochę się tego nazbierało. Jednak przeważająca ilość plusów w tym przede wszystkim trwałość, ładny efekt oraz fakt, iż nie zbiera się w załamaniach i kącikach ust - przemawia do mnie za tym aby zakupić tą kredeczkę. Minusy o których wspomniałaś zupełnie mnie nie zniechęcają ;)

    OdpowiedzUsuń